Na tegorocznej gali wiosennego festiwalu CCTV wystąpiła grupa robotów ubranych w kolorowe bawełniane kurtki, wykonujących taniec Yangge i kręcących chusteczki do nosa. Ich ruchy były nie tylko płynne, ale także interaktywne, pozostawiając głębokie wrażenie na widzach. Choć wielu zdumiało się wyrafinowaniem algorytmów sztucznej inteligencji, z perspektywy specjalisty z branży dostrzegliśmy rewolucję zachodzącą w innym wymiarze – materiałach. „Szkielety”, które umożliwiają tym robotom wykonywanie przewrotów do tyłu i wykonywania dźwigarów bez rozpadania się, w dużej mierze zawdzięczają niezwykłym możliwościom specjalistycznych tworzyw konstrukcyjnych.
Jak widać na scenie tegorocznej gali Festiwalu Wiosny, humanoidalne roboty przechodzą cichą transformację polegającą na „utracie wagi i przyroście mięśni”. Nasz dotychczasowy obraz robotów często przedstawiał ciężkie, stalowe szkielety, które poruszały się powoli i stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dziś jednak wagę niektórych robotów można obniżyć do zakresu od 27 kg do 45 kg. Skok ten opiera się na przełomach w dziedzinie lekkich materiałów. To dążenie nie dotyczy wyłącznie estetyki; jest to krytyczne rozwiązanie problemu „lęku przed zasięgiem” utrudniającego industrializację robotów humanoidalnych. Dane pokazują, że na każde 10% zmniejszenia masy robot może przejechać około 15% dalej na tym samym poziomie naładowania akumulatora.
Kierując się tym trendem, specjalistyczne tworzywa konstrukcyjne — takie jak polieteroeteroketon (PEEK) i polisiarczek fenylenu (PPS), które są głównymi produktami w portfolio naszej firmy — wyrastają na nowych faworytów w branży.
Po co tym robotom takie „plastiki”?
BraćZERKAĆ, często okrzyknięty „królem wszechstronnego wykonania” jako przykład. Stopniowo zastępuje metale jako podstawowy materiał stawów i szkieletów robotów. Przy równoważnej wytrzymałości PEEK jest około 50% lżejszy od aluminium i 70% lżejszy od stali. Dzięki temu roboty mogą zrzucać duże ciężary, poruszać się zwinniej, a jednocześnie zmniejszać obciążenie i wytwarzanie ciepła przez silniki przegubów. Patrząc na dane dotyczące wydajności, PEEK może pochwalić się wytrzymałością na rozciąganie na poziomie 100-115 MPa i stabilnym modułem zginania około 3,6 GPa, co plasuje go na najwyższym poziomie wśród wszystkich tworzyw termoplastycznych. Zachowuje stabilność pod dużymi obciążeniami i uderzeniami, jest odporny na trwałe odkształcenia. Jego współczynnik tarcia wynosi zaledwie 0,1-0,2, co zapewnia doskonałe właściwości samosmarujące. W połączeniu z wysoką odpornością na zużycie idealnie nadaje się do produkcji przegubów zębatych i łożysk, które nie wymagają dodatkowego smarowania. Co ważniejsze, PEEK ma wyjątkowo niski współczynnik wchłaniania wilgoci wynoszący zaledwie 0,05%. Zapewnia to wyjątkową stabilność wymiarową, zapewniając kontrolę tolerancji w granicach ±0,01 mm nawet w środowiskach o dużej wilgotności lub wysokiej temperaturze, gwarantując precyzję ruchów robotycznych. Znaczącą redukcję masy i poprawę wydajności zaobserwowaną w humanoidalnym robocie Optimus Gen 2 firmy Tesla można w dużej mierze przypisać szerokiemu zastosowaniu podobnych rozwiązań materiałowych.
PozaZERKAĆ, PPS,znany jako „Król efektywności kosztowej”, robi również znaczące postępy w robotyce. Jego wrodzona odporność na wysokie temperatury, z temperaturą topnienia około 280°C i możliwością ciągłej pracy w temperaturze powyżej 200°C, jest nieoceniona. W połączeniu ze swoją odpornością chemiczną i samogasnącymi właściwościami zmniejszającymi palność (UL-94V-0) szczególnie nadaje się do produkcji ram robotów przeznaczonych do pracy w złożonych środowiskach lub jako elementy ochronne w pobliżu pakietów akumulatorów, zapewniające bezpieczeństwo elektryczne. PPS ma również drugą po fluoroplastach odporność chemiczną, wykazując dużą odporność na benzynę, oleje i różne rozpuszczalniki. Jego współczynnik absorpcji wilgoci jest mniejszy niż 0,05%, co zapewnia doskonałą stabilność wymiarową nawet w wysokiej temperaturze i wilgotności.
Ponadto,LCP (polimer ciekłokrystaliczny), ze swoimi doskonałymi właściwościami dielektrycznymi, jest stosowany w obudowach anten robotów i elementach szybkiej transmisji sygnału. To skutecznie zapewnia robotowi „widzenie dalekiego zasięgu 5G”, zapewniając opóźnienia poniżej 10 milisekund. LCP charakteryzuje się samowzmacniającą się naturą, wysoką wytrzymałością i modułem, temperaturą ugięcia pod wpływem ciepła sięgającą 355°C i odpornością na zanurzanie w lutowiu w temperaturze 320°C. Jest przezroczysty dla promieniowania mikrofalowego, co skutkuje wyjątkowo niskimi stratami w transmisji sygnału.
Te specjalistyczne tworzywa konstrukcyjne nie tylko sprawiają, że roboty są „lekkie jak jaskółka”, ale także rozwiązują problemy związane z kosztami masowej produkcji. Tradycyjna obróbka połączeń metalowych jest często czasochłonna i materiałochłonna. Z kolei materiały takie jak PEEK umożliwiają formowanie wtryskowe w celu formowania zintegrowanego, dzięki czemu nadają się do replikacji na dużą skalę. Szacunki branżowe sugerują, że koszt BOM części formowanych wtryskowo w pojedynczym robocie humanoidalnym wynosi około 5000 RMB. Chociaż stanowi to mniejszą część całkowitego kosztu materiałów robota, części te decydują o ponad 50% masy robota i jego parametrów użytkowych.
Z punktu widzenia branży stanowi to coś więcej niż tylko materialny zamiennik; oznacza to kolejne zwycięstwo „zastąpienia stali tworzywami sztucznymi” w zaawansowanej produkcji. Jako przedsiębiorstwo głęboko zaangażowane w handel i rozwój zastosowań importowanych konstrukcyjnych surowców tworzyw sztucznych, to, co widzimy, wykracza poza kilkuminutowy występ na scenie Gali Festiwalu Wiosny. Na horyzoncie widzimy szansę na stworzenie łańcucha przemysłowego wartego bilion juanów. Dzięki krajowym firmom dokonującym przełomów w całym łańcuchu przemysłowym, od polimeryzacji PEEK po produkcję kompozytów z włókna węglowego, oraz aktywnemu układowi producentów, specjalistyczne tworzywa konstrukcyjne, niegdyś zdominowane przez zagranicznych dostawców, nadają obecnie potężny impuls innowacyjny humanoidalnym robotom „Made in China”.
Od zimnego metalu po wysokowydajne specjalistyczne tworzywa sztuczne – ewolucja robotów humanoidalnych to w istocie historia innowacji w zakresie nowych materiałów.
Kiedy przyszłe roboty wejdą do tysięcy gospodarstw domowych, ich lekkie, ale wytrzymałe „szkielety” mogą równie dobrze pochodzić z każdej granulki materiału, który obecnie badamy, rozwijamy i promujemy.